Klasyczny trawers Silvretty opisany przez O'Connora, to raczej wycieczka na przedłużony weekend, niż pełnowartościowa wyrypa. Omija wiele miejsc, w które aż grzech nie zajrzeć i uparcie trzyma się północnej strony gór... Ale jak tak usiąść do map i pokombinować trochę, to można ułożyć całkiem solidną, logiczną turę przez całe pasmo Silvretty. Nasza trasa taka właśnie jest - wiedzie przez kluczowe lodowce, przełęcze i szczyty oraz zagląda w jak najwięcej zakątków Silvretty.
RELACJĘ z tury można przeczytać w "N.P.M." 3/2011.
Poniżej znajduje się trasa tury (podaję wszystkie punkty, łącznie ze szczytami, których nie udało się nam z powodu pogody zdobyć), a także filmy topo przygotowane z traktów według faktycznej trasy naszego przejścia. Znajdziecie tu też kamery, stacje meteo, prognozę pogody oraz liczne przydatne linki pomocne w przygotowaniu tury narciarskiej przez pasmo Silvretty.
Na dole strony jest możliwość zamieszczania komentarzy
DZIEŃ 1
Z Ischgl podejście doliną Fimbertal do Heidelberger Hutte (2264m) Heidelberger Hutte: HB €42,tel.: +43 664 425 30 70, e-mail: info@heidelbergerhuette.com
parking in Ischgl: €7/night, transport from Ischgl to the hut: €18/person, €8/luggage
Z Heidelberger Hutte (2264m) na Fuorcla (czyli przełęcz) Davo Dieu (2807m) skąd wejście na Piz (znaczy się szczyt) Davo Lais (3027), zjazd z powrotem na przełęcz, a następnie na drugą stronę grani kierując sią na lodowiec Vadret da Tasna, potem na Fuorcla da Tasna (2835m). Następnie trawersując zbocza Breite Krone podejście na przełęcz Kronen Joch (2980m), skąd można zrobić wypad na pik Breite Krone (3079m). Powrót na przełęcz, z której długi zjazd do schronu Jamtal Hutte (2165m).
Tura na lekko, bo powrót do tego samego schronu. Z Jamtal Hutte (2165m) na lodowiec Chalausferner i strome podejście na Fuorcla Chalaus (3003m). Krótki zjazd na południową stronę na lodowiec Vadret da Chalaus, którym podejście na Fuorcla Urschai (2994m). Następnie zjazd lodowcem Vadret d'Urezzas i podejście na przełęcz Urezzas Joch (2906m) z której podejście na przełęcz Jamjoch (3078m), i Hintere Jam Spitze ( 3156m). Zjazd lodowcem Jamtalferner do Jamtal Hutte (2165m).
Z Jamtal Hutte (2165m) lodowcem Jamtalferner na przełęcz Oberes Ochsenscharte i dalej na Dreilanderspitze (3197m) - wejście skialp. Następnie przez lodowiec Vermuntgletscher na przełęcz Vermuntpass (2797m) i zjazd do szwajcarskiego schronu Chamanna Tuoi (2358m).
Z Chamanny Tuoi (2358m) wejście na lodowiec Plan Rai i przejście na La Cudera, skąd podejście na przełęcz Fuorcla dal Cunfin (3043m). Krótki zjazd na Ochsentaler Gletscher i podejście na Buinlucke (3054m) i skialp na Piz Buin (3312m) - najwyższy punkt na turze. Zjazd lodowcem Ochsentaler Gletscher i przez Grune Kuppe do Wiesbadener Hutte (2443m)
Z Wiesbadener Hutte (2443m) podejście lodowcem Ochsentaler Gletscher na Egghorn (3147m), a następnie przez przełęcz Egghornlucke (3047m) podejście na Silvrettahorn (3244m) skąd zjazd na Silvrettagletscher i dalej do Silvrettahutte (2341m).
Z Silvrettahutte (2341m) na przełęcz Rote Furka (2688m), z której przez Klostertaler Gletscher wejście na Rotfluch-Lucke (3060m) i na SchneeGlocke (3223m). Zjazd do Klosterlater Umwelthutte (2366m), a następnie podejście doliną Verhupftal na przełęcz Litznersattel (2737m). Zjazd do Saarbrucker Hutte. (2538m). Saarbrucker: HB €36, tel.: 0043/5558/4235 email: bruno.falch@aon.at
Z Saarbrucker Hutte (2538m) zjazd do Obervermuntverk nad jeziorem Vermuntstausee skąd busikiem podjazd do Bielerhohe. Długi zjazd łyżwą doliną Kleinvermunt do Wirl. Skibusem do Galtur i Ischgl.
ASEKURACJA NA LODOWCU:
- uprząż, 1xHMS, 2x karabinek zakręcany, 2xprusik (biodrowy i nożny więc różnych długości), 1xśruba lodowa, 1x dłuższa pętla (120-150), 3-4mb repa - 2x 30m liny Beal Rando
- dodatkowo na zespół kilka friendów i kostek
SPRZĘT NIEZBĘDNY:
- o zestawach lawinowych nawet nie wspominam...
- harszle, raki i czekan - wiadomo
- insert do spania (np. jedwabna mumia z decathlonu ważąca 110g)
- termos + 1,5l butelka/camelbag (dobrze mieć plusza czy coś w tym stylu)
- legitymacja OEAV
- dowody osobiste + prawko
- trochę euro ;) i ewentualnie franki
CZAS: Z Warszawy wyruszyliśmy wieczorem we środę 24 marca 2010 i rano byliśmy w Ischgl. 25 marca podejściówkę. Wracaliśmy planowo we czwartek 1 kwietnia, ale rezerwowaliśmy sobie czas (i kaskę) na dłuższy pobyt i powrót do Polski do soboty 3 kwietnia wprost na święta wielkanocne, gdyby pogoda nas przytrzymała na trasie i trzeba byłoby przedłużyć turę.
TRACKI:
CAŁA TURA BYŁA WBIJANA
NA GPS GARMIN VISTA HCX.
CHĘTNYM MOGĘ WYSŁAĆ MAILOWO TRACKI W PLIKACH .GPX (POD MAPSOURCE'A),
ALE PIWO SIĘ NALEŻY ;)